Charakter shiba inu, czyli jaka jest tak naprawdę shiba inu ?

 Charakter shiba inu.

Czyli jaka jest tak naprawdę shiba inu ?

shiba_zaki_shiba_inu

1) MOJE, WSZYSTKO MOJE I TYLKO MOJE

– taki jest charakter shiba inu. Jedna z najważniejszych i najtrudniejszych rzeczy do przebrnięcia i wyszkolenia.  To jest motto życiowe shiby i tak łatwo go nie zmienia. Pamiętajcie, że obrona zasobów własnych shiby jest genetycznie zakodowana w ich głowach. Jest to rzecz nad którą trzeba pracować od małego, którą da się wyszkolić i przebrnąć, ale trzeba ćwiczyć i ćwiczyć od pierwszych dni pobytu malca u Was w domu. Niestety ta cecha potrafi również spędzać sen z oczu wielu właścicielom, bo są egzemplarze, które jak samuraj będą walczyć by nie oddać swojej zdobyczy.

2) NIEUFNOŚĆ

– jedna z cech charakteru shiba inu – są shiby biegnące do każdego, ale są też i takie co trzymają obcą osobę na dystans. Nie jest to nic dziwnego i nienaturalnego. Ona musi komuś zaufać, by okazać swoje uczucia. Druga sprawa ta osoba musi sobie zasłużyć na zaufanie shiby. Widziałam shiby, które śmiało wkraczały do nowego domu, ale do ludzi podchodziły z dystansem. Na początek obca osoba była obwąchana z odległości, sprawdziły kto to i dopiero po jakimś czasie podchodziły do niej albo całkowicie ignorowały człowieka. Często można spotkać osobniki, które nie chcą naszego dotyku. Ich kocia natura sprawia, że odsuwają się od nieznanego. Są również takie shiby, które są bardzo wylewne i każdy złodziej je zabierze ?ᅡᅠ Każdy z tych egzemplarzy będzie całym sercem oddany swojemu właścicielowi.

3) SZKOLENIE

– ma wpływ na charakter shiba inu – hm… i tu znów są skrajności, na pewno shiba jest wybitnie mądrym, cwanym psem i jak chce to potrafi wiele rzeczy zrobić. Jedne uczą się i mają predyspozycje do agility, szkoleń PT,  dla innych można na głowie stawać i nic się wskórać. Warto na pewno sprawdzić jakie predyspozycje ma nasz maluch i iść w tym kierunku.  Na pewno szkolenia maluchów pomagają w późniejszym posłuszeństwie.  Natomiast bezwzględnie trzeba pamiętać, że jest to rasa samodzielnie myśląca, są to indywidualiści, którzy nie wykonają ćwiczeń w stylu zapatrzonych we właściciela owczarków niemieckich. Kupując shibę miej świadomość, że czasem nie posłucha, a może i nawet często, że nie usiądzie na zawołanie, że nie zatrzyma się puszczona luzem, że nie będzie się na siłę chciała Tobie przypodobać.  Jej podejście jest takie, że to TY jesteś dla niej, a nie ona dla Ciebie.

4) CZYSTOŚĆ

– tyle ile czasu shiba potrafi poświęcić na szorowanie siebie, tego nikt się nie dowie, kto nie spał w łóżku z shibą lub obok niej. Potrafi poranną toaletę rozpocząć o 3 nad ranem i mlaskając kilka godzin szorować się do rana. Jej futro jest podwójne i gęste, nie wymaga dużo pielęgnacji, a jedynie wystarczy szczotkować dobrą szczotką co jakiś czas. Bardzo szybko wysycha i oczyszcza się z błota. Dzięki tym właściwościom shiba nie wymaga częstych kąpieli. Teoretycznie nie musi być kąpana, szczególnie że nie każdy osobnik lubi wodę.  Shiba przebywająca w domu, nie wydziela żadnego praktycznie zapachu, może z wyjątkiem spoconych łapek i wyziewów gębowych ? Dodam również, że szczeniaki bardzo szybko uczą się załatwiania na dworzu, praktycznie 3 miesięczna shiba załatwia swoje potrzeby na zewnątrz. Shiba dwa razy do roku linieje, na wiosnę bardziej, na zimę mniej. W tym czasie warto pozbyć się dywanów. Przez pewien okres w domu będziecie mieli całą masę futra, które bardzo łatwo usuwa się mokrą ręką.

5) AGRESJA,

a charakter shiba inu – cóż, bywa wśród shib…. Na pewno częściej samce mają problemy z akceptacją innych samców – rywal, nie rywal – paszczą trzeba pokłapać. Decydując się na chłopaka pamiętajmy,  że po okresie dojrzewania nie koniecznie będzie się dogadywał z innymi samcami. Nie ma na to reguły, bo mój pies nie toleruje innych samców,  niektóre olewa, niektóre dostają ostrzegawcze warczenie, a inne są groźniej potraktowane.  W każdym razie należy się nauczyć jak sobie w takich sytuacja radzić i być bardzo stanowczym w stosunku do własnego psa!!  Co do suk, to ja osobiście nie spotkałam żadnej suki wykazującej agresję w stosunku do innych suk, czy ogólnie psów.  Jednak słyszałam, że wśród shiba nie ma znaczenia płeć, że suka i pies mogą być wredne.
Niestety zdarzają się również przypadki gdzie shiba potrafi ugryźć swojego właściciela. Nie będziemy tu owijać w bawełnę i ściemniać, że to jest cukiereczek, bo tak nie jest. Ważne jest byście wiedzieli, że można trafić na trudny przypadek. Nie jest to zbyt często spotykane, ale się zdarza… Trudno mi w tej chwili powiedzieć skąd się to bierze, wg mnie w dużej mierze ma wpływ na to złe wychowanie przez samych właścicieli i nieumiejętne radzenie sobie z psem tak upartym i indywidualnym jak shiba.

shibashiba_inu

Mogłabym powielać dużo wpisów, ale wybrałam fajny i rzetelny wpis – dołączam opis shibasów w  PSIAMATCE

 Ja stwierdzam, że shiba to taki  Dr. Jekyll and Mr. Hyde 😉